sobota, 22 grudnia 2007

Wesołych świąt


Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz nadchodzącego Nowego Roku
życzę Wszystkim spełnienia marzeń, przychylności wszechświata,
siły w ramionach i czystego ognia w sercu,
co zapali wszystko wokół Was szczęściem i radością.
Niech wszystko czego się dotkniecie, stanie się pomocne
w spełnieniu marzeń, a każda najdrobniejsza nawet czynność
przybliży Was do bycia najszczęśliwszymi i najbardziej
uśmiechniętymi osobami spośród wszystkich ludzi.

piątek, 21 grudnia 2007

GODNI NAŚLADOWANIA III


Jerzy Owsiak urodził się 6 X 1953 roku w Gdańsku. W wieku ośmiu lat przeniósł się z rodzicami do Warszawy, gdzie - nie bez problemów - ukończył liceum ekonomiczne. Czterokrotnie (!) próbował dostać się na warszawską Akademię Sztuk Pięknych. Imał się w tym czasie różnych dorywczych prac (m.in. był przewoźnikiem bydła), by zająć się tworzeniem witraży, a później także pracą psychoterapeuty z trudną młodzieżą.
Na scenie muzycznej zadebiutował w 1988 r., kiedy wraz z zespołem Voo Voo na FMR w Jarocinie urządził happening pod nazwą Towarzystwo Przyjaciół Chińskich Ręczników, którego hasłem było "Uwolnić słonia". ". W tym samym roku zaczął prowadzić audycje w Rozgłośni Harcerskiej (nie miały tytułu), ale Owsiak regularnie rozpoczynał je słowami "Wita Was Towarzystwo Przyjaciół Chińskich Ręczników".
Niecodziennym wyczynem Owsiaka - organizatora był trwający bez przerwy dwadzieścia siedem godzin (!) maraton Zadyma 13-14 października 89 na Torwarze w Warszawie.
Od grudnia 1991 r. tworzył dla TVP 2 program "Róbta, co chceta, czyli rockandrollowa jazda bez trzymanki". W latach 1991 i 1992 kierował razem z Walterem Chełstowskim Festiwalem w Jarocinie. Kolejnym przedsięwzięciem Owsiaka była audycja "Brum" (zmieniła nazwę na "Się kręci"), prowadzona przez niego w latach 1991-1994 na falach Programu III Polskiego Radia. W 1995 r. zorganizował pierwszy Przystanek Woodstock, który stał się największą plenerową imprezą rockową w Polsce. Kolejnym radiowym przedsięwzięciem Owsiaka była audycja "Kręcioła", nadawana przez Program I Polskiego Radia. Krótko prowadził także własny program w sobotnie przedpołudnia na antenie radia RMF FM. Na przełomie lat 1999-2000 współpracował z TVP. W 2007 r. powrócił do radia. 4 lutego na antenie radia WAWA pojawiła się pierwsza audycja pt. Dzwiękoszczelny Magazyn Jurka Owsiaka

Ale szczególne znaczenie okazała się mieć charytatywna działalność Owsiaka.
Pierwsza zbiórka pieniężna, w której uczestniczył Jerzy Owsiak, została zorganizowana spontanicznie po apelu kardiochirurgów z Centrum Zdrowia Dziecka o wsparcie finansowe zakupu sprzętu medycznego dla umierających dzieci. W 1992 r. Jerzy Owsiak zaprosił lekarzy do swojego programu Brum nadawanego w III programie Polskiego Radia i następnie przypominał słuchaczom w każdej jego edycji o wpłacaniu pieniędzy na podane konto. Akcja ta była kontynuowana również w czasie Festiwalu w Jarocinie w tym samym roku.
W marcu 1993 r.. z inicjatywy Jerzego Owsiaka i Waltera Chełstowskiego powstała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, której I Finał odbył się 3 stycznia 1993 r. Na setkach koncertów jak Polska długa i szeroka zebrano prawie 3 miliony 300 tys. (nowych) złotych. Następne edycje, odbywające się w pierwszą lub drugą niedzielę stycznia, wyszły daleko poza środowisko rockowe - porywając praktycznie cały kraj! Do 2001 roku WOŚP - działającej pod hasłem "Będziemy grać do końca świata i o jeden dzień dłużej" - udało się zebrać 23 miliony dolarów, za który kupiono sprzęt medyczny przekazany do sześciuset pięćdziesięciu szpitali! Pieniądze z kolejnych edycji WOŚP przeznaczane są na coraz to inne specjalności lecznictwa dziecięcego - m.in. onkologii, dzieciom poszkodowanym w wypadkach, chirurgii urazowej.

Źródło: www.wprost.pl www.sciaga.pl

Świąteczna zbiórka



Parlament Studentów UG organizuje świąteczną zbiórkę słodyczy, zabawek i artykułów szkolnych dla wychowanków Domu Dziecka przy ul. Brzegi 55 w Gdańsku. Zbiórka odbędzie się w piątek 21 grudnia 2007 r. w godz. 9.00 - 13.00 w budynku Wydziału Filologiczno-Historycznego przy ul. Wita Stwosza 55.



czwartek, 20 grudnia 2007

Próby animacji


Witam wszystkich Singli Zapowiada sie fajna imprezka na Przymorzu Wigilia dla ludków szukających swoich drugich połówek jabłka. Zajdź do nas do Pubu "Stańczyk" na ul. Dąbrowszczaków. Będzie super żarełko wyprodukowane przez Panią Halinke świetna atmosferka domowa. Będzie wesoło bo o to właśnie chodzi. Nie siedźcie w domach ! przyjdźcie popatrzeć na inne gębusie, w nowe środowisko. Zapraszamy wolnych, grubych, chudych, smutnych, wesołych , wysokich, niskich. Zadzwońci do Szefa - odpowie na Waszw wszystkie pytanka


Tak było rok temu. Organizowalam w zaprzyjaźnionym pubie wigilię dla samotnych. Było super.

Święta, święta!!!


Witam serdecznie wszystkich odwiedzających!



Życzę wesołych Świąt!!!




środa, 19 grudnia 2007

SŁYNNE 18-TONOWE ŚWIĄTECZNE CIĘŻARÓWKI COCA-COLI


Wybrały się w podróż po całej Polsce.
Kolorowy konwój firmowany przez najpopularniejszy napój świata przybył 16 grudnia 2007 do Gdańska.
Na Długim Targu odbyły się fajne atrakcje:
koncert Arki Noego,Kayah, różne konkursy dla dorosłych i dzieci,PAH-AKCJA PAJACYK,
reprezętacja wnętrz cięzarówek coli, można było nagrać swoją kolędę i życzenia,
na płytę i na koniec odbył się pokaz sztucznych ogni.
Warto brać udział w takich organizacjach bo można wesprzeć innych a przy tym można się z całą rodziną fajnie bawić ja tak zrobiłam i zachęcam innych do miłego spotkania na innych okolicznościach.
A bedzie ich troche prosze śledzić nasz blog a wiele można się dowiedzieć.

Moja refleksja nad animacją


Witam wszystkich odwiedzających naszego bloga.
Chciałam podzielić się własną refleksją na temat animacji społecznej.
Pracuję z osobami chorymi psychicznie i wiem jak dużo potrzeba cierpliwości i prawdziwej życzliwości. Ale tego człowiek się uczy. Zastanawiam się często czy podołam zadaniom, należących do animatora w takiej grupie społecznej. Nie tylko bowiem należy proponować im różne sposoby spędzania czasu w formie wyjścia do kina, teatru, czy na spacer, ale mobilizować i motywować do działalności w codziennym życiu. Nie wszyscy są skorzy wstawać o "przyzwoitej" porze, przygotowywać obiad, robić zakupy i załatwiać na mieście sprawy administracyjne. O pracy zarobkowej trudno w ogóle mówić, większość z nich ma przyznaną rentę i mieszka z rodzicami. Ważna jest współpraca z rodzicami osób chorych i to, aby chory sam wziął odpowiedzialność za swoje leczenie. Oczywiście w trudnej sytuacji może znaleźć grupę wsparcia i zawsze liczyć na pomoc psychologa.
Dodatkową sprawą jest poszukiwanie środków w celu sfinansowania tworzonych projektów. W takim środowisku praca wre od rana do wieczora i trudno zapomnieć o niej po powrocie do domu. Jest się zaangażowanym.
Może to być prawdziwe wyzwanie, wiedząc, że przed sobą jest szczytny cel: walka ze stygmatyzacją ludzi chorych i pomoc w ich powrocie do świata rzeczywistego, w którym człowiek realizuje się m.in. poprzez pracę i w relacji z innymi ludźmi.
Nadchodzą Święta Bożego Narodzenia. Wszyscy w oczach Boga jesteśmy równi i mamy prawo do stanowienia o sobie, prawo do życia, prawo do pracy. Wokół nas istnieją ludzie o ogromnych potrzebach, których nie mogą nawet w połowie zrealizować, a które zwykle dotyczą godnego przeżycia tego jednego dnia. Wielu z nich cierpi psychicznie. Może warto ich dostrzec jeszcze przed świętami, zaoferować pomoc niekoniecznie tę pieniężną, ale w formie konkretnej informacji gdzie ma się udać, by znalazł wsparcie, dach nad głową, ciepło i ludzkie serce.
Pozdrawiam świątecznie:
Arleta